Mój poprzedni psijaciel nie był owczarkiem niemieckim a raczej psem rasy przesłodki kundelek. Chociaż po hotelach z nią nie jeździliśmy to w nowych miejscach zachowywała się nerwowo i wskakiwała na mnie poganiając, żebyśmy jak najszybciej z tego miejsca się oddalili, wynosili, uciekali … brali nogi za pas! A jak jest z Heniem? Jak się czuje w nowym miejscu? Co sprawdziło się na wyjazdach a co okazało wielką klapą? Na co zwracać uwagę a czego unikać?
Na początek jednak, musimy przemyśleć samo:
Kontynuuj czytanie „Pies w hotelu! Jak zachowuje się Henio i co sprawdziło się na wyjazdach?”












