Heńkowe perypetie #5 – „Daj mi w końcu jeść – część druga”.

CD..

Henio zadowolony z pozostawienia śmierdzącej niespodziani na środku chodnika wesoło merdając ogonem i z wywieszonym na bok jęzorem podbiegał do mnie co chwila, plącząc się w smyczy niczym kot we włóczce wełny. Tymczasem ja z nerwami w strzępach próbowałam opanować zarówno wesołość łobuza jak i napływające do oczu łzy (dołożyć do tego PMS i już jest mieszanka wybuchowa). …. OK! kupa sprzątnięta, Henio „względnie” spokojny, można wracać do domu! W drodze powrotnej zastanawiałam się czym jeszcze zaskoczy mnie ten dzień… długo czekać nie musiałam, ponieważ zza rogu wyłonił się dumny, biało czarny KOT! O zgrozo!

Kontynuuj czytanie „Heńkowe perypetie #5 – „Daj mi w końcu jeść – część druga”.”

Pierwsze miesiące owczarka niemieckiego w nowym domu. Czego się spodziewać?

Podczas oczekiwania na psa towarzyszą ogromne emocje i myśli. Przechodzi się różne fazy; od radości i ekscytacji po ataki paniki i złości, wiem co mówię bo sama to przechodziłam i nie raz nachodziły mnie myśli: „po jakie licho decydowałam się na psa”. Na swojego owczarka niemieckiego czekałam aż 4 miesiące, tylko dlatego, że mieszkam w UK i że takie tutaj panuje prawo (o tym jak sprowadzić psa do UK napiszę w następnym wpisie). W Polsce swojego szczeniaczka można mieć znaczenie wcześniej, dodatkowe miesiące w oczekiwaniu sprawić mogą nie lada problemów. W tym wpisie napiszę Wam na przykładzie moich doświadczeń czego można się spodziewać w pierwszych miesiącach życia psa w nowym domu.

Kontynuuj czytanie „Pierwsze miesiące owczarka niemieckiego w nowym domu. Czego się spodziewać?”