Co powinieneś wiedzieć zanim zdecydujesz się na szczeniaka owczarka niemieckiego?

Po dłuższej przerwie postanowiłam wrócić do pisania … ale nie sama! Moją inspiracją i głównym prowodyrem zmian jakie nastąpiły na mojej stronie jest ten oto jegomość, którego widzicie na zdjęciu obok. Po wielu latach spędzonych w Anglii zdecydowałam się w końcu na zakup psa i padło na owczarka niemieckiego długowłosego. Od dawna bardzo podobała mi się właśnie ta rasa psa. ALE! Czy to był dobry wybór? Czy nie żałuję decyzji? Co powinno się wiedzieć zanim podejmie się taką decyzję? W tym wpisie postaram się odpowiedzieć na te i na wiele innych pytań.

Wszystko co tutaj jest napisane opisałam na podstawie moich własnych obserwacji i doświadczeń. Nie znaczy to, że tak zachowują się wszystkie owczarki!

krótka historia

Zanim zacznę odpowiadać na zadane wyżej pytania to muszę Wam się do czegoś przyznać. Otóż! Ja naprawdę nie chciałam psa 😀 chciałam kupić kota belgijskiego, a jeszcze dziwniejsze jest to, że nie za bardzo lubię koty 😀 Serce podpowiadało, że chce psa ale rozum mówił: „Weź kota”… i serce wygrało tylko dlatego, że od dzieciństwa uwielbiałam psy. Moja mama nazywała mnie psią mamką, ponieważ musiałam pogłaskać każdego psa i oczywiście wszystkie brałabym do domu. Trzymanie psa nie wchodziło jednak w grę, stało się to dopiero jak byłam w maturalnej klasie i nie był to owczarek a przybłęda, którą się ktoś pozbył wyrzucając z samochodu w zatłoczonym miejscu, na bazarku. Sunia, bo tak ją nazwaliśmy była prawdopodobnie mieszańcem Jack Russel Terier i miała jedną wadę: atakowała jak czuła zagrożenie. Pewnego dnia Sunia się zakochała 🙂 i … wróciła zbrzuchacona. Owocem psiej miłości były dwie piękne suczki, reszta psiaków nie przeżyła. Oczywiście nie było mowy o wydaniu w obce ręce obydwóch piesów; jeden musiał zostać! MUSIAŁ :D! W ten oto sposób zdobyłam najlepszego przyjaciela jakiego kiedykolwiek w życiu miałam i chyba którego już mieć nie będę. Mika miała rudą plamę myszki Miki na plecach i stąd wzięło się jej imię. Psem była wspaniałym! Wytworzyła się między nami nierozerwalna więź. Raz byłam zmuszona zabrać ją na zaliczenie na uczelnię… i chyba dzięki niej zdałam 😀 Mika przeżyła 12 lat z nami ale kiedy odchodziła już mnie w Polsce nie było.

Piszę to ponieważ chciałam Wam przekazać, że miałam jako takie pojęcie o wychowywaniu psa ale nie miałam kontaktu z żadnym behawiorystą, trenerem czy osobą, która pomogła by w szkoleniu psa bo takiej też potrzeby nie było, chociaż pierwsze dwa lata to był prawdziwy psi bunt. Dwadzieścia kilka lat temu w Polsce nikt (tam gdzie ja mieszkam) nie chodził do takich osób. Miało się psa i tyle! Jednakże, zdarzały się takie psy, że potrzebowały szkolenia.

Przeczytaj zanim zdecydujesz się na owczarka niemieckiego.

W chwili kiedy to piszę mój owczarek niemiecki Henry ma już 10 miesięcy (wrzesień 2021), właśnie przyszedł do mnie z piłeczką, położył się i heha… ponieważ chce się ze mną bawić, wydaje psią komendę „baw się”. Moja Mika nigdy tak nie robiła, zawsze to ja podchodziłam do niej z szarpakiem i zachęcałam ją do zabawy, to ja jej „wydawałam komendę baw się”. Henry od pierwszego dnia kiedy zjawił się u mnie w domu był inny, taki chodzący indywidualista.

Od początku odkąd zdecydowałam się na psa wiedziałam, że to będzie owczarek, pomimo, iż takiego psa wcześniej nie miałam. Czytałam i słuchała trochę na YouTube o tej rasie i wszyscy zachwalali jaka to mądra i posłuszna rasa. Raz tylko ktoś w filmie wspomniał, że należy uważać na ich charaktery, ponieważ lubią być przywódcami, lubią przejmować rolę alfa w „stadzie”. Powiem Wam, że przez czterdzieści lat swojego życia myślałam, że pies to pies, słucha, wykonuje polecenia, cieszy się na Twój widok jak przychodzisz do domu i kocha cię psią miłością. Nikt natomiast nie uprzedził, poza tym filmem, że te psy mają silne charaktery i że raczej nie nadają się dla osób, które nie miały wcześniej owczarka albo którym nie ma kto pomóc w wychowywaniu psa. Piszę tak na podstawie moich doświadczeń z Henrym.

Oczywiście każdy pies jest inny i nie należy brać tego co napiszę tutaj za pewnik i wzór na podstawie którego będzie się każdego psa wkładać do jednego worka. Mój Henry … ma bardzo silny charakter ale nie jest w ogóle agresywny, zarówno w stosunku do nas, właścicieli, jak i do innych osób a nawet a tym bardziej dzieci… nie był by w stanie nas obronić przed włamywaczem, i bardziej narobił by niemiłosiernego hałasu niż pogryzł złodzieja. Ma natomiast parę wad, o których wspomnę w innym wpisie.


Zanim zdecydujesz się na „Onka”!

Zanim zdecydujesz się na owczarka to radzę dokładnie przestudiować cały Internet, kupić sobie dobrą książkę o owczarkach lub skontaktować się z osobą, która miała lub ma już dorosłego psa, żeby opowiedziała Wam głównie o ich WADACH! Dlaczego właśnie zaczęłam od wad? Ano dlatego, że wszyscy mówią o samych zaletach a i sam fakt, że nam się ta właśnie rasa podoba może „zamglić” nam oczy. Może się tak zdarzyć, że przez fakt, że bardzo kochamy pieski przez myśl nam nie przejdzie, że pies może mieć jakieś wady. Bo skoro mieliśmy już wcześniej jakiegoś tam czworonoga to myślimy sobie, że ogólne zachowanie psa (poza tymi agresywnymi) jest takie samo. Otóż nie!

Pierwszy raz w życiu mam rasowego psa, mój wybór padł na owczarka niemieckiego. Spodziewałam się problemów wychowawczych jak przy każdym szczeniaku ale sądziłam, że tak jak przy innych psach trochę pokrzyczę, pogrożę smyczką i pies zrozumie, że źle robi, pójdzie na miejsce i będzie grzecznie leżał. Spodziewałam się też, że moje mieszkanie będzie zdemolowane, będę miała zjedzone wszystkie meble i dywany, ogród podziurawiony jak szwajcarski ser a toaleta będzie w salonie w samym centrum na wykładzinie. Jakież było moje zdziwienie kiedy okazało się, że prawie nic takiego się nie wydarzyło; była rak kupka w łazience na płytkach i siczku w salonie i to wszystko! O problemach wychowawczych szczeniaka owczarka napiszę w innym poście, teraz zajmę się jednak tym, na co konkretnie zwrócić uwagę, bazując głównie na moich doświadczeniach z owczarkiem niemieckim długowłosym.

Po pierwsze, wydaje mi się, że owczarki są dla ludzi spokojnych, opanowanych i pewnych siebie. W żadnym wypadku nie należy okazywać słabości od samego początku jego posiadania. Zależy też wszystko od tego, kiedy dostaniecie szczeniaka, ja z racji tego, że mieszkam w Anglii to musiałam czekać na niego minimum cztery miesiące a w relacjach z psem to bardzo długi czas, ważny w budowaniu więzi miedzy psem a człowiekiem. Od pierwszego dnia należy wyznaczyć twarde granice i zasady i ich się trzymać ale jak też wspomniałam ważne jest aby zachować spokój i być opanowanym. Pamiętajcie, żeby nie okazywać złości i nie szkolić jak jest się silnie wzburzonym, ponieważ te psy (przynajmniej mój taki się trafił) doskonale odczytują nasze emocje, przez co mogą stać się pobudzone i nie skore do współpracy.

owczarki są jakieś inne

Po drugie, onki doskonale wykorzystują słabość człowieka. Każdy szczeniak jest słodki, chce się je przytulać, głaskać i całować ale okazanie za dużo miłości może przynieść odwrotny skutek. Owczarki są jakieś inne, uwielbiają się bawić (w sumie tak jak każdy inny pies) ale są urodzonymi szachistami. Układają sobie pionki tak aby każdą partię wygrać jeżeli tylko „wyczai”, że jesteś kiepskim lub miękkim graczem. Wraz z upływem czasu i wyrastaniem z okresu szczenięcego mogą wykorzystać miłość przeciwko Wam, tak jak to było w moim przypadku. Henry stwierdził, że jestem za słaba w jego oczach, zaczął mnie traktować jak „matkę” lub „dziewczynę’, którą trzeba bronić ale nie koniecznie słuchać. Przestał przychodzić na przywoływanie i stwierdził, że jak coś chcę od niego to mogę przyjść sama. Trzeba na to uważać! Miłość miłością ale pamiętajcie, żeby zachować umiar i dużo od psa wymagać.

przebiegłe „bestie”

Owczarki dążą do osiągnięcia swoich celów. Jak coś sobie zakodują w tym małym móżdżku to będą wszelkimi sposobami wiercić dziurę w brzuchu, trzeba pamiętać, żeby nie ulegać ich „hehaniom, naciskom”. Przyszedł czas, że Henry przestał załatwiać się na ogrodzie bo wykombinował, że jak wstrzyma jedynkę albo dwójkę, jak przyjdzie i będzie hehał mi w twarz to prędzej czy później zmięknę, założę laczki i pójdę z nim na spacer, gdzie będzie mógł popatrzeć lub pobawić się z innymi pieskami. Wie, że hehanie doprowadza mnie do szału, przez co postawi na swoim i wyjdzie na spacer.

rozmiar ma znaczenie

Owczarni niemieckie są sporych rozmiarów co może być problemem, kiedy mieszkamy w bloku. Ja mieszkam w piętrowym domu w Anglii ale mimo, iż budynek wydaje się być duży to i tak jest stosunkowo mało miejsca, szczególnie w sypialni, gdzie Henry lubi spać. Jak był jeszcze czteromiesięcznym psem to zazwyczaj kładł się w mojej łazience w brodziku pod prysznicem bo tam chłodniej. Teraz jest już dużo większy i już się tam nie mieści dlatego przeniósł się koło mojego łóżka. Od samego początku nie pozwalałam mu wchodzić ani na łóżko ani na kanapę, te miejsca są zarezerwowane dla mnie. Pamiętajcie zatem o tym, że pies może się męczyć w małym ciasnym domu.

słoń w składzie porcelany

Henry jest jak duże dziecko. Swoim wyglądem przypomina już dorosłego spa ale wciąż zachowuje się jak szczeniak. Paszczę ma cały czas otwartą, ganiał by za piłeczką i bawił by się cały czas. Jest duży, ciężki i chociaż wiem, że jest łagodny jak baranek to i tak zdarza się, że uderzy mnie zębami w czasie zabawy. Błędem moim było to, że nie nauczyłam bo komendy „boli”. Pamiętajcie o tym jak już przygarniecie owczarka, żeby reagował na podobne słowo. Bardzo ważną sprawą, którą należy powiedzieć jest to, żeby nie nachylać się nad psem! Zrobiłam ten błąd i teraz tego żałuję. Henry był tak szczęśliwy, że przyszłam z pracy, usiadł a ja się nachyliłam, żeby go pogłaskać a czteromiesięczny słonik skoczył mi do twarzy i dał mi psiego całusa. Wargę miałam rozciętą, krew się lała ale wszystko dobrze się skończyło i szybko zagoiło. NIE POPEŁNIAJCIE TEGO BŁĘDU, ZWŁASZCZA TYCZY SIĘ TO DZIECI.

żołądek (nie) ze stali.

Mogą mieć problemy żołądkowe. To też wszystko zależy od tego czy pochodzi z dobrej hodowli czy też z pseudo hodowli. Henry miał wspaniałą pierwszą mamę, która opiekuje się wszystkimi swoimi pieskami wspaniale, dlatego też Henry nie ma większych problemów z żołądkiem. Zdarza się jednak, że po zjedzeniu naturalnych przysmaków (na przykład uszy królicze) ma jednodniową biegunkę, jego siostra natomiast Omega może jeść je do woli i żadnych problemów nie ma, ma natomiast po zjedzeniu żwaczy wołowych, co Henry wprost uwielbia. Nie wszystkie karmy mu odpowiadają, wiele z nich przetestowaliśmy zanim znalazłam odpowiednią dla niego karmę. Polecam kupować na początek małe opakowania karm aby przekonać się, która najbardziej pasuje małemu słoniątku.

kocie delicje, smakołuki i padlina.

Oj uważajcie na kocie kupy, które owczarki wprost uwielbiają. Długo zastanawiałam się dlaczego Henry je kocie kupy (zjadał też i królicze lub lizał swoje). Tutejszy weterynarz twierdził, że to normalne i nic nie doradził w tej sprawie. Wyczytałam, że chodzi głównie o pokarm jaki dostaje. Okazało się, że Henry dostawał za mało białka, przez co flora bakteryjna źle funkcjonowała i szukał kocich delicji, w których jest sporo białka aby poprawić sobie pracę jelit. Ohyda! Postanowiłam zatem dawać mu łyżkę, półtorej surowego mięsa, czasami jest to mielone mięso lub kostki wołowiny. Mieszam mu to z karmą sucho, dodaję czasami czerwonego ziemniaka i Henry zajada się ze smakiem. Zawsze węszy za kupami po biegunce, więc staram się uważać na to co mu daję do jedzenia. Pamiętajcie również, że Heńki lubią węszyć za padliną. Mój łobuz zjadł raz martwego ptaka, lub jego część i męczył się kilka dni. Po tym zatruciu obsesyjnie szukał kup. Uczulam również na smakołyki podczas szkoleń. Osobiście uważam, że szkolić należy „na piłeczkę” lub inną zabawkę. Henry miał raz spotkanie z trenerem, który wciskał mu w pysk smakołyki za każdym razem i co chwila. Oczywiście pies go słuchał … no ja też bym słuchała jak by mnie ktoś przekupił czymś dobrym. ALE! Mój łobuz stwierdził, że to jedzenie, które dostaje podczas szkolenia jest o niebo lepsze niż jakaś tam karma w misce i zrobił sobie głodówkę tygodniową. Zjadał może z 80gram na dzień posiłku, spał koło szafki, w której trzymałam jego smakołyki i tylko czekał na to aby mu coś dać. Od tamtej pory bardzo, bardzo rzadko daję mu psie przysmaki.

Uwaga na stawy.

Należy uważać na stawy owczarków i unikać wszelkich skoków, schodów, długich męczących spacerów i biegów w okresie szczenięcym. Mój Henry znoszony był na rękach ze schodów dopóki nam sił nie zabrakło 😀 wszystko po to aby nie forsował swoich stawów. Podczas dorastania zdarzało się, że miał problemy ze wstawaniem, dlatego kupiłam mu tabletki na stawy ArthroVet. Dobrze by było aby pies unikał śliskich powierzchni typu panele lub płytki, ja wyciągłam stary dywan i położyłam w kuchni aby pies się nie ślizgał. Zaleca się aby pies dużo pływał co wzmacnia jego stawy i ogólną kondycję psa.

Ściereczki.

Znalazło by się jeszcze dużo więcej wad ale może już zakończę aby Was jednak nie zniechęcać do tej rasy 😀 Główną i najbardziej wkurzającą jednak (bardziej niż jedzenie kup) wadą Heńka jest kradnięcie ściereczki, która jak w każdym polskim domu oczywiście wisi na rączce od piekarnika. Nosz kurde jego mać! Każdego dnia zachachmyca i zanosi ją do salonu na środek pokoju, bo oczywiście ona tam najlepiej pasuje i już! I obawiam się, że już mu to nie minie!

Na tym kończę ale podejrzewam, że będzie druga część 🙂 ! Mam nadzieję, że spodobał Wam się wpis. Dajcie znać w komentarzu co myślicie o owczarkach niemieckich i jakie macie doświadczenia z nimi?

Pozdrawiamy 🙂

5 Comments

    1. 🤔 dobre pytanie. Suczki bywają pokorniejsze to fakt ale różnie to bywa. To wszystko zależy od indywidualnego charakteru psa. Siostra Henrego tak się składa że jest troszkę gorsza niż on 😬 A ty? Masz pieseła? 🥰

      Polubienie

        1. Szkoda jednak, że najlepsi przyjaciele szybko odchodzą 😔 Henry ma wiele wad ale jest jeszcze młody. Mam nadzieję, że wydorośleje i się zmieni jego charakter 😁 jest jak duże puchate dziecko, cały czas niesforne. Głęboko wierzę w to że wywiąże się między nami taka sama więź jak i z moim poprzednim psem 🥰

          Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.